Poradnik – plazma czy LCD?

Za każdym razem gdy idę do dużego sklepu elektronicznego z dobrą ofertą sprzętu RTV, jestem zdumiony jak szybko telewizory kineskopowe zostały wyparte w Polsce przez płaskie ekrany. Jeszcze kilka lat temu kupno panelu full HD wiązało się z wydatkiem rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych. Teraz wybór jest tak duży, że każdy może znaleźć coś na swoją kieszeń. Po zebraniu wymaganych funduszy pozostaje tylko jedno, zasadnicze pytanie – plazma czy LCD?
plazma_vs_lcd.jpgObydwie technologie mają swoje zalety i wady. Obydwie mają też równe sobie rzesze zwolenników i przeciwników. Spójrzmy chłodnym okiem na mocne i słabe strony tych ekranów.

LCD

+ mniejsze zużycie prądu
+ mniejsze odbijanie światła
+ większa ostrość obrazu
- gorsze odwzorowanie czerni
- mniej naturalne, zimniejsze kolory
- gorszy kąt boczny

Plazma

+ bardziej naturalne kolory
+ brak smużenia obrazu
+ większa tolerancja na sygnał niskiej rozdzielczości
+ lepsze odwzorowanie czerni
- większe zużycie prądu
- możliwy efekt „wypalenia” ekranu (starsze modele)
- szyba ochronna odbija światło mocniej niż LCD
- mniejsza ostrość obrazu

Co z tego wynika?

Jeśli oglądacie filmy DivX lub macie zwykły sygnał SD, a do tego denerwuje was nie do końca czarna czerń to zapomnijcie o LCD. Telewizory tego typu (szczególnie full HD) nie najlepiej radzą sobie z sygnałem niskiej rozdzielczości. Czas reakcji matrycy ma tu duże znaczenie i może wystąpić denerwujące smużenie. Do tego dochodzi problem z bocznym kątem widzenia, który szczególnie w tańszych modelach, może skutecznie psuć zabawę.

Ekran LCD o słabym kącie widzenia

Jeśli jednak jesteście zapalonymi grrraczami, często oglądacie telewizję za dnia, a do tego pilnujecie wysokości comiesięcznych wydatków, to raczej nie powinniście myśleć o plazmie. Telewizory PDP lepiej radzą sobie ze słabszym sygnałem i odwzorowują lepiej czerń, ale mają za to większy apetyt na prąd, odbijają nieprzyjemnie światło, a w starszych modelach może dojść do wypalenia na ekranie niezmiennych elementów obrazu (logo stacji, menu w grach).

Plazma, ktora się wypaliła
Jednak najważniejsza rada brzmi inaczej. Nigdy, ale to NIGDY nie wybierajcie telewizora wyłącznie na podstawie suchych informacji technicznych. Po pierwsze producenci stosują wiele sztuczek mających oszukać przeciętnego Kowalskiego (np. podawanie wielkości kontrastu dynamicznego, który ma się nijak do rzeczywistego). Po drugie każdy z nas korzysta z telewizora w innych warunkach i do innych celów. Ekran Full HD wydaje się kuszący, ale jeśli nie dysponujecie dobrym sygnałem obrazu (platforma cyfrowa najlepiej z kanałami HD), a jedynie zwykłą kablówką, to wysoce prawdopodobne, że obraz będzie paskudny (szczególnie w przypadku paneli LCD).
plazma_01.jpgPodobnie jest z wielkością. Czasem różnice cenowe między 32, a 46 calami nie są aż tak wielkie by nie skusić się na ten drugi. Polecam. Nie ma nic fajniejszego niż ogromny telewizor wyświetlający materiał HD. Myślcie jednak racjonalnie. Optymalna odległość dla ekranu 40-50 cali to około 3-3,5 metrów. Jeśli dysponujecie tylko niewielkim pokojem już i tak mocno obstawionym meblami, to może lepiej wybrać coś mniejszego.

Mówiąc krótko. Telewizor dobrej jakości to nie wydatek 30 złotych. Jeśli już decydujecie się kupić coś dobrego za kilka czy kilkanaście tysięcy złotych, to poproście sprzedającego o prezentację wybranego modelu w domu. Podłączcie swój odtwarzacz, konsolę, satelitę itd. W swoim pokoju, zasymulujcie warunki, w których najczęściej oglądacie telewizję i dopiero wtedy podpisujcie rachunek.
plazma_03.jpg
A jeśli chodzi o wybór między LCD a plazmą to bez stresu. Dobierzcie możliwości do swoich potrzeb i bawcie się dobrze. Tak czy inaczej jakość wysokiej rozdzielczości rzuci Was na kolana.

Kategoria posta: Komputery, RTV

Regulamin komentowania

0 comments

Komentarze archiwalne