• Cyfrowa ramka Wi-Fi

     - Cyfrowa ramka Wi-Fi
    Elektronicznych ramek ciąg dalszy. Teraz coś jeszcze bardziej smakowitego niż zwykle bo cyfrowa ramka na zdjęcia wyposażona w komunikację radiową. Najnowsza ramka eStarling to już trzecia wersja tego urządzenia. Dwa pierwsze projekty nie były zbyt udane. Miały problemy z komunikacją Wi-Fi, ekran miał stanowczo za małą rozdzielczość i generalnie nie były warte swojej ceny. Wersja 3.0 jest podobno inna i znacznie lepsza. Ramka zapewnia ekran o przekątnej 8 cali i rozdzielczości 800 x 600 pikseli. Przyznacie, że do Full HD jej daleko. Ze światem zewnętrznym ramka komunikuje sie poprzez Wi-Fi więc w celu zmiany fotografii nie ma nawet potrzeby dotykania tego ustrojstwa. Co ciekawe ramka ładuje zdjęcia ze skrzynki mailowej. Dzięki temu można np. dać adres poczty swoim znajomym, którzy z wakacji w górach wyślą zdjęcia wprost na nasze biurko. Dodatkowo ramka odbiera przekazy RRS. Sporym minusem może być dla wielu klientów cena. Za nowego eStarling trzeba zapłacić 250 dolarów. Ponad 500 zł za ramkę na zdjęcia? Ja chyba póki co zostanę przy tradycyjnej za 15 zł. Źródło i fot.: eStarling.com
  • Dwa miliony abonentów Polsatu

     - Dwa miliony abonentów Polsatu
    Według grudniowych raportów Cyfrowego Polsatu z usług tego nadawcy korzystają już dwa miliony gospodarstw domowych w Polsce. Tak wysoka pozycja platformy Cyfrowy Polsat w Europie to rezultat konsekwentnego działania w ostatnich latach - powiedział Dominik Libicki, Prezes Cyfrowego Polsatu. Znaczny wzrost liczby klientów naszej platformy satelitarnej jest związany z kilkoma czynnikami, a jednym z najważniejszych jest skuteczny marketing-mix Miejmy nadzieję, że dobre wyniki tej platformy dodadzą tylko wiatru w żagle rozwoju Cyfrowego Polsatu. Nadal czekamy na nowe kanały w wysokiej rozdzielczości, ciekawą ofertę filmów na żądanie i innych atrakcji, którymi konkurencja raczy nas już od wielu miesięcy. Źródło i fot.: Polsat, Sat kurier
  • Sony rezygnuje z tylnej projekcji

     - Sony rezygnuje z tylnej projekcji
    Fani telewizorów tylnoprojekcyjnych marki Sony niech lepiej szybko robią zakupy. Okazuje się, że niedługo urządzenia tego typu będzie można kupić wyłącznie z drugiej ręki. Rzecznik firmy Sony ogłosił rezygnację firmy z tej technologii. Sony chce skoncentrować swoje wysiłki na dostarczeniu nowych, jak najlepszych ekranów ciekłokrystalicznych. Według rzecznika telewizory LCD są tym czego chcą ludzie. Wiadomość nie jest aż tak bardzo zaskakująca. Inni producenci elektroniki tacy jak Philips, Toshiba czy Hitachi już jakiś czas temu podjęli podobne decyzje. Najwyraźniej przyszedł już czas by pożegnać się tylko projekcją. Szkoda, że tak szybko, ale z drugiej strony mamy przed sobą rewolucję ekranów OLED, więc raczej nie będziemy mogli narzekać na brak nowych wyświetlaczy o powalających możliwościach. Źródło i fot.: Sony, twice.com