Europa ledwo rozpoczęła swoją przygodę z wysoką rozdzielczością, a Japonia już ma chrapkę na więcej. Rząd tego kraju planuje stworzyć system umożliwiający nadawanie telewizji Super Hi-Vision do roku 2015. Jeszcze w tym roku fundusze na ten cel wzrosną o 2,7 miliona dolarów.
Format Ultra High Definition Video ("UHDV") to super wysoka rozdzielczość 7680 × 4320 pikseli. Jedna minuta nieskompresowanego obrazu UHDV zajmuje 194 GB. Przy takich wielkościach dwugodzinny film potrzebowałby nośnika o pojemności 25 terabajtów (1 TB = 1000 GB).
Jeśli jeszcze nie do końca umiecie wyobrazić sobie jak potężny jest to obraz to zerknijcie na to porównanie wielkości obrazów.
Staruszek DVD wygląda tu wyjątkowo biednie.
Źródło i fot.: cdrinfo.pl, Wikipedia
Odpocznijmy na chwilę od wojny HD, targów CES 2008, MacWorld 2008, telewizorów wielkich jak domy i domów inteligentnych jak nowe telewizory. Przenieśmy się na chwilę do przeszłości i zerknijmy na początki telewizji. Pierwsze odbiorniki nie oferowały co prawda wysokiej rozdzielczości, dźwięku przestrzennego czy chociażby kolorów, ale to właśnie od nich wszystko się zaczęło.
Początki telewizji datuje się na rok 1884. Właśnie wtedy Paul Nipkow niemiecki student inżynierii zgłosił do biura patentowego projekt urządzenia zwanego tarczą Nipkowa. Obracający się dysk ze spiralnie ułożonymi dziurkami i selenowa komórka fotoelektryczna pozwalały na przetwarzanie obrazu w impulsy elektryczne oraz impulsy elektryczne z powrotem w obraz.
Wynalazek ten był przełomem, ale nigdy nie zawojował świata. Mechaniczna telewizja nie miała przyszłości, o czym przekonano się na początku XX wieku wraz z badaniami nad elektronowymi lampami oscyloskopowymi. Jak często bywa w przypadku rewolucyjnych wynalazków nad telewizją pracowało wielu badaczy z całego świata. Philo Farnsworth z San Francisco, który już w 1928 pokazywał swoje pierwsze filmy telewizyjne prasie. Rosyjski wynalazca Vladimir Zworykin, który walczył z Farnsworth o uznanie jako pioniera telewizji.