Philips Cię przytuli

nad-wygladem-moga-jeszcze-troche-popracowac

Paul Lemmens i kilku innych naukowców pracują nad nowym pomysłem Philipsa – kamizelką, mającą zwiększać nasze doznania podczas seansu w kinie czy przed telewizorem.

Prototyp urządzenia wygląda jak zwykła bluza, ale pod materiałem ma 64 małe siłowniki dosłownie ugniatające widza w odpowiednim momencie i w odpowiednich miejscach. Nie ma to być system uderzający nas w plecy gdy bohater zostaje postrzelony, ale coś bardziej subtelnego. Twórcy chcą by elektroniczna kamizelka delikatnie masowała nasz kręgosłup w trakcie przerażających scen wywołując dreszcze. Albo imitowała rytm serca bohatera w najbardziej emocjonujących fragmentach seansu. Zadaniem siłowników będzie zwiększenie przeżyć emocjonalnych, a nie czysto fizycznych.

Brzmi ciekawie. Jak tak dalej pójdzie to siedząc w kinie z okularami 3D na nosie, mechaniczną kamizelką na plecach, słuchawkami, pilotem, pop cornem i Bóg jeden wie czym jeszcze będziemy wyglądali ciekawiej niż niejeden bohater filmów SF.

Kategoria posta: Aktualności, Filmy, Kino domowe

Źródło: spectrum

Tagi: kino, Philips

Regulamin komentowania

Czy chiński Philips ma jeszcze coś do zaoferowania?
Czy chiński Philips ma jeszcze coś do zaoferowania?

Zamknij