Bambusowe głośniki

To oczywiście tylko koncepcja i to taka z rodzaju „prędzej mi kaktus bambus na ręce wyrośnie niż ktoś to zrobi”, ale i tak jest warta odnotowania. Chociażby dlatego, że jest ekologiczna i zwariowana!
Twórca Forsta Speakers sugeruje, że dobrym sposobem na uzyskanie znakomitej jakości dźwięku i ciekawej stylistyki jest umieszczenie głośnika w żywym bambusie.

Dźwięk zmieniałby się w ciągu miesięcy wraz ze wzrostem rośliny. Bo oczywiście nie mówimy tu o wysuszonym, zaimpregnowanym bambusie, ale świeżym, cały czas rosnącym. Oznacza to po pierwsze, że jakość dźwięku będzie rozwijać się razem z roślinką, a po drugie, że właściciel takich głośników musiałby je… podlewać.

Nie wiem czy ktoś chciałby wydać dużo pieniędzy na zestaw surround, którego właściwości zmieniają się w ciągu lat, ale na pewno byłaby to świetna sprawa dla tych z nas, którzy chcą nauczyć się dbania o domowe rośliny. Fani kina domowego kupowaliby zapewne najlepsze odżywki aby tylko utrzymać swoje bambusowe głośniki w jak najlepszym stanie.
Ciekawe.

![Logitech Z506 – najlepsze głośniki w cenie do 300 zł [test]](http://s1.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/135x84/external/18e76a15309f0ddb602fc1456669fb50.jpg)


![Niesamowite składowisko sprzętu audio w Kanadzie [wideo]](http://s1.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/135x84/2012/02/oshawa.jpg)
![Wizja tabletu według Sony, czyli testujemy Tablet P [test]](http://s1.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/135x84/2012/02/tablet-P-00.jpg)


