Stoisko Toshiby nie było powalające pod względem wielkości, ale świecące grzybki widoczne powyżej robiły wrażenie. Moją reakcję po wejściu możecie usłyszeć na filmie, który znajdziecie w pełnej wiadomości.
Poza tym to ciekawe miejsce do odsapnięcia na poduchach, oraz popatrzenia na wyświetlany z kilku projektorów obraz 360 stopni na jednym z elementów stoiska. Wszystko widać na wspomnianym filmie.
W pełnej wiadomości także info o długo oczekiwanym odtwarzaczu Blu-ray Toshiby, który też pojawił się w Berlinie.
Stoisko Loewe jeszcze dzień przed otwarciem targów było w proszku. 24 godziny później wszystko działało jednak jak należy. I podobnie wyglądało. Było to dość nietypowe miejsce całe utrzymane w bieli, z dużą ilością wolnego miejsca. Producent chciał podkreślić luksusowy styl swoich telewizorów i ustawił takie prezentacje by widzowie nie musie się cisnąć, podnosić aparaty nad głowy i tak dalej.
Loewe prezentuje się spokojnie i stylowo.
W pełnej wiadomości film pokazujący jak wyglądało to na żywo. Zapraszam.