Dobieramy przekątną telewizora do swojego pokoju


Kiedy kupujemy nowy telewizor, zwykle w tej chwili jest to plazma lub LCD, chcemy mieć jak najlepszą jakość obrazu. Sprawdzamy więc parametry wybranego modelu i oglądamy w sklepie przykładowe klipy, żeby sprawdzić, czy to jest właśnie to, czego oczekujemy.

Dla komfortu oglądania ważne jest też jednak odpowiednie dopasowanie rozmiaru telewizora do odległości, z jakiej będziemy oglądać filmy. Ta zaś w dużej mierze zależy od gabarytów naszego pokoju. Jak dobrać optymalną przekątną ekranu?

Nie każdy może sobie pozwolić na to, żeby wydzielić osobny, spory pokój, tylko do oglądania telewizji. Większość z nas stawia go po prostu w salonie, często niewielkim, a na dodatek podzielonym funkcjonalnie na dwie części. Odległość kanapy czy foteli od ekranu jest więc stosunkowo nie duża.

Z drugiej strony, polubiliśmy duże telewizory, zwłaszcza, od kiedy mamy możliwość oglądania programów w jakości HD. Sęk jednak w tym, że za duży ekran zmuszać nas będzie do ciągłego przesuwania wzroku z jednej jego strony na drugą, a w skrajnych przypadkach – nawet do obracania głowy w celu śledzenia akcji filmu. Dobrze jest więc odpowiednio dobrać przekątną do warunków, jakie mamy w domu.

Ogólne zasady dobierania przekątnej ekranu

Używane do niedawna telewizory z kineskopem (CRT) wymagały dużo większej bezpiecznej odległości od oczu, niż obecnie kupowane LCD i plazmy – wynosiła ona 3, 5, a nawet 10-krotność przekątnej ekranu. Obecnie można siedzieć jednak znacznie bliżej, co nie tylko poprawia komfort oglądania, ale pozwala również na zakup znacznie większego telewizora, np. 42-calowej plazmy zamiast 21-calowego CRT.

Przy urządzeniach nowszej generacji optymalna odległość zależy między innymi od jakości oglądanego programu. Jeśli jest to standardowa rozdzielczość PAL, specjaliści mówią, że 1 cal przekątnej ekranu wymaga 10 cm dystansu, tzn. jeśli ekran telewizora ma np. 32” należy go oglądać z odległości około 3 m. Filmy w jakości HD skracają jednak ten dystans o połowę.

Są to oczywiście bardzo ogólne zasady.

Pozwalają mniej więcej oszacować, co powinniśmy kupić. Jeżeli jednak nie chce nam się przeliczać tych wszystkich cali i metrów, możemy skorzystać z bardzo wygodnego konfiguratora zamieszczonego na stronie Centrum Dobrego Obrazu. Aplikacja przeliczy wszystko za nas, pokazując optymalne rozmiary ekranów TV, jakie możemy kupić do swojego mieszkania.

Pierwszą rzeczą, jaką musimy zrobić, jest wprowadzenie do symulatora rozmiarów pokoju, w którym stanie nasz nowy telewizor. Aplikacja wyświetli nam wówczas pomieszczenie o podanych parametrach, z dwoma elementami: kanapą i ekranem TV. Oba możemy przesuwać tak, żeby jak najdokładniej oddać sposób ustawienia mebli w naszym salonie – oddalać od siebie, zbliżać, zmieniać kąt w stosunku do ścian.

Kiedy już ustalimy położenie telewizora i mebli, po lewej stronie wybieramy rodzaj ekranu: CRT, LCD lub Plazma. Nad naszym “pokojem” możemy wówczas odczytać optymalną przekątną ekranu – będzie ona podświetlona na niebiesko. Kiedy wybierzemy inny rozmiar, kanapa zostanie automatycznie przesunięta na minimalną zalecaną odległość, oczywiście jeśli ściany na to pozwolą.

Prawda, że banalnie proste?

Pamiętajmy – to są tylko wskazówki!

Przed zakupem telewizora najlepiej jest sprawdzić jeszcze “w praktyce” jak z zalecanej odległości będzie nam się oglądało filmy na danej przekątnej ekranu. W niemal wszystkich sklepach można przeprowadzić szybki test: znaleźć podłączony TV o rozmiarach, jakie nas interesują, i stanąć w takiej odległości, w jakiej będziemy siedzieć w domu.

Uwaga! W niewielkim pomieszczeniu w mieszkaniu telewizor będzie wyglądał na znacznie większy, niż w przestronnym salonie RTV. Zawsze należy wziąć na to pewną poprawkę, bo wybierając w sklepie, odruchowo będziemy chcieli wziąć większy, niż rzeczywiście potrzebujemy. Dlatego warto spisać sobie wartości podane przez konfigurator i traktować je jako wskazówkę.

Kategoria posta: Komputery, RTV

Źródło: Lajfmajster.pl

Regulamin komentowania

0 comments

Komentarze archiwalne