Bang & Olufsen Beosound 5 Encore – luksusowa muzyka
Bang & Olufsen nie zawiódł mnie jeszcze nigdy pod dwoma względami – stylistyki i cen. Obydwa aspekty zawsze stoją na najwyższym poziomie. Czy tak samo będzie w przypadku systemu muzycznego Beosound 5 Encore?
Urządzenie jest kierowane do audiofilów, którzy chcą mieć wygodną kontrolę swojej kolekcji muzycznej w całym domu. Beosound 5 Encore daje:
- dostęp do 13 000 rozgłośni radiowych z całego świata;
- odtwarzania muzyki z pamięci USB;
- dostęp do zasobów serwerów NAS, komputerów zewnętrznych i komórek;
- organizację muzyki z podziałem na gatunki, wykonawców itp.
Wszystko to oglądane na ekranie dotykowym o przekątnej 10,4 cala, zamkniętym w aluminiowej kasecie.
Głównym zadaniem systemu ma być streaming i wygodne zarządzanie muzyką ze wszystkich urządzeń domowych. Obojętnie, czy to iPod, iPad, pendrive czy komputer. Bang & Olufsen Beosound 5 Encore zassie wszystko do swoich trzewi i odtworzy w znakomitej jakości.
Wizja jest rewelacyjna, a stylistyka znakomita! Na stojaku może trochę za bardzo wygląda jak coś z sali konferencyjnej czy nowoczesnego muzeum, ale jedno trzeba tym produktom oddać – wyglądają inaczej niż wszystkie inne.
Jedyne, co stoi na drodze ku ubóstwianiu tego sprzętu, to jego cena: około 3500 dolarów, czyli blisko 10 000 zł.






![Niesamowite składowisko sprzętu audio w Kanadzie [wideo]](http://s1.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/135x84/2012/02/oshawa.jpg)
![Wizja tabletu według Sony, czyli testujemy Tablet P [test]](http://s1.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/135x84/2012/02/tablet-P-00.jpg)


