broń laserowa

  1. Propozycja Samsunga na wakacje - wodoodporna kamera W200 [test]

    Zbliżają się wakacje, a z nimi morze, plaża i inne czynniki zabójcze dla wszelkiej elektroniki. Samsung wychodzi na przeciw oczekiwaniom osób, które koniecznie chcą dokumentować każdy swój plażowy krok – od jakiegoś czasu na rynku dostępna jest ultraodporna kamera W200, w dodatku za naprawdę niewielkie pieniądze.

    Nie dość, że czerwona, to po prostu brzydka

    Nie dość, że czerwona, to po prostu brzydka

    Specyfikacja

    Samsung W200 to kieszonkowa kamera o podwyższonej odporności na czynniki zewnętrzne. To niewielkie urządzenie, o rozmiarach lekko „przerośniętego” telefonu komórkowego pozwala na utrwalanie materiału wideo w rozdzielczości HD właściwie w każdych wakacyjnych warunkach. Urządzenie jest wodo- pyło- oraz wstrząsoodporne.

    Jak sprawdza się w praktyce niewielki obiektyw? Czy mobilność idzie w parze z dobrą jakością? Zapraszam do lektury krótkiego testu.

    Jak zwykle na początek przedstawiam zestawienie podstawowych parametrów urządzenia.

    • Czujnik obrazu BSI CMOS
    • Format nagrywania wideo: H.264
    • Automatyczna prędkość migawki
    • Auto Focus
    • Kompensacja tylnego oświetlenia
    • Balans bieli: Auto
    • Jasność obiektywu F 2,2
    • Zoom optyczny 1x
    • Format dźwięku: AAC
    • 2 kanały nagrywania audio
    • Funkcja foto
    • Zdjęcia: Format JPEG
    • Ładowanie z portu USB
    • Ekran główny TFT
    • Interfejs USB 2.0
    • Interfejs HDMI
    • Złącze statywu

    Urządzenie zapakowano w niewielkie pudełko. Po otwarciu przekonałem się, że poza kamerą producentowi udało się w nim zmieścić niewiele więcej. Smycz, instrukcja na CD, jakieś papiery – niewiele.

    Zawartość pudełka nie powala na kolana

    Zawartość pudełka nie powala na kolana

    Sama kamera z wyglądu budzi mieszane uczucia. Przede wszystkim nie wygląda na produkt nowy – design zdecydowanie nie jest na najwyższym poziomie. Kształt nijaki, materiały dobrane jakby chaotycznie. Strona techniczna zapowiada się też nieciekawie – mały wyświetlacz, mały obiektyw.

    Niewielki wyświetlacz

    Niewielki wyświetlacz

    Wiadomo, że pierwsze wrażenie jest ważne… Dlatego też po wstępnym obejrzeniu nie mogę powiedzieć wiele dobrego o tym urządzeniu. Owszem – materiały są dobrej jakości, spasowanie na bardzo wysokim poziomie (w końcu urządzenie ma być wodoodporne), ale od produktu wypuszczonego na rynek w 2011 roku wymagałbym choć odrobiny szyku.

    Przycisków na obudowie jest niewiele – wydaje się jednak, że do obsługi powinny wystarczyć. Wciskają się dość ciężko, z wyraźnie wyczuwalnym klikiem. Czuć, że membrany są o zwiększonej odporności.

    Przycisk Power i kontrolka ładowania

    Przycisk Power i kontrolka ładowania

    Z boku i od spodu znajdują się dwie zaślepki. Zamykane mechanicznie za pomocą zasuwek, od środka wyposażone w gumowe uszczelki. Guma wygląda na całkiem niezłą, więc w tym wypadku o wodoodporność jestem raczej spokojny.

    Wysunięte złącze USB

    Wysunięte złącze USB

    Spod dolnej zaślepki dosłownie wyskakuje pełnowymiarowe złącze USB. Służy ono zarówno do ładowania akumulatora jak i zgrywania zdjęć i filmów. Z boku natomiast producent ukrył złącze na karty micro SD, wielostyk mikro HDMI oraz przycisk resetu urządzenia.

    Złącza z boku

    Złącza z boku

    Reasumując – urządzenie wykonane jest solidnie, ale jest po prostu brzydkie. Jeśli ktoś przedkłada funkcjonalność nad wrażenia estetyczne, może przejść do dalszej części recenzji.

    Uruchomienie

    Kamera startuje bardzo szybko – od wciśnięcia Power do pełnej gitowości mija ok. sekundy. I niestety znów nieprzyjemny zgrzyt – ekran LC o przekątnej 2,3 cala podobno ma 230 tys. pikseli. Jednak obraz, jak przedstawia poniższe zdjęcie znów jakby z poprzedniej epoki.

    Wyraźnie widoczne piksele na ekranie

    Wyraźnie widoczne piksele na ekranie

    Podgląd live obrazu jest za to bardzo płynny, bez zacięć i faktycznie live. Duży plus. Poruszanie się po menu również jest bardzo szybkie i płynne. Ekrany zmieniają się natychmiast po wciśnięciu przycisków.

    W testowanym urządzeniu nie było możliwości wyboru języka polskiego. Czy w egzemplarzach na sprzedaż również go brak – nic mi na ten temat nie wiadomo. Niemniej jednak osoby, które języka angielskiego nie znają, nie tracą za wiele – menu jest proste, oferuje dosłownie kilka funkcji.

    Proste, wręcz banalne menu

    Proste, wręcz banalne menu

    Odnoszę wrażenie, że jest zdecydowanie mniej złożone niż dowolna aplikacja obsługująca aparaty w nowych smartfonach. Czy jest to zaleta, czy wada – nie mnie oceniać. Na pewno dla osób ceniących sobie łatwość obsługi będzie to ogromną zaletą. Gadżeciaże powinni trzymać się z dala.

    Z ciekawszych funkcji, które w ubogim menu można znaleźć, to na pewno śledzenie twarzy, nakładanie filtrów kolorystycznych na materiał wideo oraz tryb filmowania pod wodą.

    Filmy i zdjęcia

    Po tej dawce narzekania i krytyki przechodzę do meritum sprawy, czyli kręcenia filmów i robienia zdjęć. W200 wyposażono w 5-megapikselową matrycę BSI CMOS przed którą umieszczono obiektyw o jasności 2,2. I niestety w tym momencie muszę złożyć broń i przyznać szczerze – kamera zdecydowanie dobrze wykonuje swoją robotę.

    Mikroskopijny obiektyw jest po prostu świetny

    Mikroskopijny obiektyw jest po prostu świetny

    Może zacznę od zdjęć – w maksymalnej rozdzielczości o proporcjach 4:3 fotki mają rozmiar 2720 x 2040 pikseli. Jak wychodzą? Zaskakująco dobrze. Bardzo trudno zrobić zdjęcie ruszone, fotki przy słabym oświetleniu również są świetnej jakości. Warto przypomnieć, że deklarowana jasność obiektywu to 2,2. A to tłumaczy dobre rezultaty w ciemności, a także małe zaszumienie zdjęć.

    Jakość zdjęć jest więcej niż dobra

    Jakość zdjęć jest więcej niż dobra

    Co jeszcze można powiedzieć o zdjęciach? Wykonywane są bardzo szybko, ostrzenie to kwestia max. pół sekundy. Opcja wykrywania twarzy również działa bez zastrzeżeń. Jedynie zdjęcia pod wodą, a konkretnie w moim akwarium nie wyszły dobrze – wygląda na to, że elektronika nie do końca dobrze radzi sobie z wyczuciem głębi ostrości pod wodą.

    Moim rybkom nie dane było zostać statystami

    Moim rybkom nie dane było zostać statystami

    Czas na filmy. Te kręcone są maksymalnie w rozdzielczości full HD, czyli 1920 x 1080 pikseli z ilością klatek na sekundę w liczbie 25. Podobnie jak w przypadku zdjęć, są nieoczekiwanie dobrej jakości. Materiał w formacie MP4 jest poddawany bardzo niskiej kompresji. Dźwięk kodowany jest formacie AAC z bit rate na poziomie 128 Kbps.

    http://youtu.be/0to-qBVqOeI

    Niestety i tym razem nie udało mi się nakręcić filmu z moimi rybkami w roli głównej. Podobnie jak w przypadku zdjęć film również wyszedł po prostu nieostry. Oczywiście podczas kręcenie wykorzystywałem tryb „pod wodą”, jednak jedynym widocznym efektem było rozjaśnienie obrazu.

    http://youtu.be/rrAxk8fQVzc

    Podsumowując – kamera pozwala na dokumentację wakacyjnych podbojów w naprawdę niezłej jakości. Niestety wychodzi na to, że deklarowana wodoodporność na głębokość 3 metrów na niewiele się zda, ale być może w krystalicznych wodach śródziemnomorskich uda się coś sensownego sfilmować.

    Na koniec chciałbym dodać, że W200 wyposażono w akumulator o pojemności 1300 mAh. Według producenta pozwala on na 2 godziny nagrywania materiału wideo. W przypadku testowanego egzemplarza czas ten był nieco dłuższy – ok. 2,5 godziny.

    Korzystając z W200 tylko jako z aparatu fotograficznego akumulator wytrzymał dwa dni, pozwalając w tym czasie na zrobienie ok. 200 zdjęć. Całkiem niezły wynik jak na to, że całkiem sporo czasu kamera działała, nie robiąc nic.

    Samsung W200 to urządzenie wodo-, pyło- i wstrząsoodporne. Może przetrwać upadek z wysokości 2 metrów, a także zanurzenie pod wodą na 3 metry. Biorąc pod uwagę całkiem niezłej jakości zdjęcia oraz filmy, jakie można z niej otrzymać, a także niewielkie gabaryty i wagę, jest to ciekawa alternatywa dla droższego sprzętu.

    Kamera kosztuje ok. 450 zł. Dlatego też na plażę czy w inny nieprzyjazny dla elektroniki teren warto zabrać właśnie ją, a smartfona i lustrzankę pozostawić w hotelu. Nawet mimo fatalnego wyglądu.

    Samsung W200

    Samsung W200

    Oceniamy: Wodoodporna kamera kieszonkowa

    CechaNota w skali 1-5Waga noty
    Wykonanie3,510 %
    Rozmiary i waga410 %
    Wygoda użytkowania4,510 %
    Możliwości315 %
    Jakość zdjęć3,520 %
    Jakość filmów3,520 %
    Czas pracy na baterii3,510 %
    Wrażenie testującego35 %
    Ocena końcowa3,55-

    Samsung W200

    • kompaktowe rozmiary i waga
    • bardzo dobra jakość zdjęć i filmów
    • wysoka odporność na warunki zewnętrzne
    • duża szybkość działania
    • nieciekawy design
    • słaba jakość zdjęć pod wodą
    • brak wyposażenia dodatkowego
    • niezbyt długi czas pracy na baterii

  2. CES 2008 - Laserowa tylna projekcja Mitsubishi

    Mitsubishi pokazało 65 calowy telewizor tylnoprojekcyjny używający podświetlania laserowego. Nie wiadomo dokładnie jak ma to działać, ale według wysłanników Gizmodo telewizor wyświetlał najbardziej żywe i realistyczne kolory jakie można oglądać na telewizorze. Szczególnie jeśli chodzi o czerwień, zieleń i błękit. Producent pokazał też wersję trójwymiarową telewizora, która wymagała co prawda założenia specjalnych okularów (jak np. w kinach I-MAX), ale symulowała nieco [...]

    CES 2008 – Laserowa tylna projekcja Mitsubishi
  3. Recenzja nVidia GeForce 3D Vision

    [...] było Dragon Age: Początek . W tym wypadku obraz także stał się ostrzejszy. Broń i zbroja prezentuje[...]

    Recenzja nVidia GeForce 3D Vision
  4. Kolejne wieści o Xboxe 360 – VOD w Anglii

    [...] Atakują, Superman III, Kosmiczni Kowboje, czy seria Zabójcza Broń. Mało tu niestety nowości[...]

    Kolejne wieści o Xboxe 360 – VOD w Anglii
  5. Władca Pierścieni na Blu-ray - są szczegóły

    [...] Ciemności- Tworzenie dźwięków Śródziemia- Edoras: stolica Rohanu- Postacie Śródziemia- Gandalf Biały- Broń i[...]

  6. 2 miliony na minutę. Recenzja filmu Avatar

    [...] wątpliwości co oglądamy – nie zwykły film, ale animację komputerową. Efekty są oczywiście rewelacyjne i broń[...]

    2 miliony na minutę. Recenzja filmu Avatar
  7. Najcieńsza plazma świata

    [...]Cienkie telewizory to ostatnio główna broń marketingowa wielkich producentów. Sharp mówi – 52 cale[...]

    Najcieńsza plazma świata