horrory
Iplex już dostępny w Panasonic Viera [galeria i wideo]
O usłudze Iplex zmierzającej wielkimi krokami w stronę paneli Viera wspominaliśmy już wielokrotnie. Oficjalne informacje prasowe Panasonica były bardzo zachęcające. Producent sugerował, że Iples ułatwi odpowiedź na pytanie jaki telewizor kupić. Mówiło się nawet o rewolucji. Czy dotrzymano obietnic?

Bardzo szybko, ale mogło być wygodniej
Iplex jest dostępny w drugiej zakładce Viera Cast obecnej większości topowych telewizorów producenta z roku 2010 i wielu z 2009. Usługa wczytuje się praktycznie bez opóźnienia. Ja mam łącze 30-megabitowe, ale producent zapewnia, że do poprawnego funkcjonowania Iplexa potrzebne jest minimum 1,5 megabita.
Po wejściu do usługi lądujemy w menu głównym. Po prawej stronie widzimy zbiór filmów, po lewej – kilka kategorii.
Brakuje wyszukiwarki tytułów. Aktualnie to nie problem, bo filmów jest kilkadziesiąt. Liczba ta ma jednak rosnąć. I to szybko. Jak informuje Panasonic:
Na starcie konsumenci mają dostęp do kilkuset filmów z bazy iplex.pl, m.in. największych hitów światowego i polskiego kina, takich jak: „The BOX – Pułapka”, „Droga”, „Za wszelką cenę”, „Death Proof”, „Lektor”, „Hurt Locker – w pułapce wojny”, „Gomorra”, „Hanami – kwiat wiśni”, „Wojna polsko-ruska”, „Mała Moskwa”. W ciągu kilku tygodni biblioteka przekroczy 1500 tytułów i będzie odzwierciedlała 1:1 internetową ofertę iplex.pl.
Iplex.pl w panelach Viera – informacja prasowa
Póki co wybór nie powala, ale wierzę, że do świąt będzie już znacznie lepiej. Spójrzcie, jak usługa wygląda w akcji.
Niska jakość, duże możliwości
Zachwyca prędkość ładowania się filmów, którą, niestety, przypłacamy po części niską jakością. Z Blu-ray usługa nie będzie mogła konkurować nigdy, ale liczę, że z czasem jakość się polepszy. Problem w tym, że część filmów w usłudze Iplex.pl jest już dostępna w wyższej jakości. Nie bardzo jednak to widać. Wymagania w roku 2010 są wysokie i boję się, że pod tym względem usługa nigdy nie zadowoli takich malkontentów jak ja, karmionych od dłuższego czasu filmami z Blu-ray.
Na filmie załączonym powyżej widać jednak to, co w Iplexie spodobało mi się najbardziej – intuicyjny i bardzo wygodny wybór wersji z napisami lub lektorem.
Wystarczy kliknąć odpowiedni przycisk na pilocie (różne kolory dla różnych opcji) i po chwili oglądamy film w wersji oryginalnej z napisami lub z lektorem. To nie może być już bardziej wygodne. Jaki telewizor, taka usługa – dopracowana.
Opisy filmów mają jeszcze problemy z skalowaniem niektórych okładek.
Przydałyby się też funkcje społecznościowe, jak zostawianie komentarzy, recenzji itp.
VOD Iplex.pl w telewizorach Panasonica [prezentacja wideo]
Prawda jest jednak taka, że to wszystko tylko szczegóły. Na starcie Iplex zachwyca. Potencjał jest ogromny, a konkurencja w stosunku do nielegalnych DivX-ów, a nawet wypożyczalni DVD – potężna.
Co wymaga usprawnienia?
Póki co Iplex jest ubogi pod względem zawartości i w takiej postaci nie jest jeszcze rewolucją mogącą zmienić decyzję klienta o tym jaki wybrać telewizor. Filmów mamy na razie mało, ale będzie więcej – to wiadomo już na sto procent.
Czego najbardziej aktualnie brakuje?
- Wyszukiwarka – część filmów jest w kilku kategoriach jednocześnie (zerknijcie do galerii na film „Underworld”, który znajdujemy zarówno w kategorii Horrory, jak i Akcja). Gdy ich liczba znacznie się zwiększy, wyszukiwanie może stać się bardzo niewygodne.
- Menu przechodzące dookoła – obecnie po dojściu do końca listy filmów można się tylko cofać. Listy powinny być otwarte, tak by można przechodzić od ostatniego filmu do pierwszego.
- Opcje – brakuje możliwości edycji ustawienia i wielkości napisów lub dodania filmów do listy ulubionych.
- Wyższa jakość – póki co jakość nie zachwyca. Liczę na zmiany.
Rewolucja?
Czy telewizyjna wersja Iplex.pl jest w stanie sprawić, że na pytanie „jaki telewizor kupić” recenzenci i sprzedawcy będą odpowiadali „Panasonica z Viera Cast”? japoński producent uważa, że tak. Mówi o rewolucji na polskim rynku. I dziś wiadomo już, że można mu przyznać rację. Iplex w panelach Panasonica nie zachwycałby tak bardzo, gdyby nie był całkowicie darmowy. Ale jest! Usługa zupełnie nic nas nie kosztuje, nie ma reklam, działa szybko i niedługo będzie miała taką zawartość, że spokojnie zagrozi domowym biblioteczkom ulubionych tytułów.
Jeśli Iplex pozostanie darmowy, pojawią się usprawnienia i nowe pozycje, to rzeczywiście będzie rewolucja na polskim rynku wirtualnych i – co najważniejsze – legalnych bibliotek filmów.
Póki co tylko Panasonic odważył się zrobić u nas coś takiego na taką skalę. Muszę przyznać, że kupił mnie tym projektem od pierwszej minuty z włączonym Iplexem. Znakomita sprawa!









![Najpiękniejsze klasyczne modele BMW [galeria]](http://s1.blomedia.pl/www.smartdriver.pl/t/135x84/2012/05/BMW-319-1-Roadster_1935.jpg)





