Nikko Van Stolk

  1. Nowa marka snobistycznego sprzętu audio – recepta na kryzys?

    (fot. mola-mola.nl)

    (fot. mola-mola.nl)

    Kryzys kryzysem, ale zawsze znajdą się chętni na zakup luksusowych produktów. Kierując się tą zasadą, dwóch Holendrów postanowiło założyć nową firmę produkującą bardzo drogi sprzęt audiofilski. Czy Mola-Mola przyjmie się na rynku?

    Mój stosunek do sprzętów muzycznych o wartości porównywalnej z nieruchomościami wyrażałem już nieraz. Generalnie powyżej pewnej granicy cenowej zaczyna się snobizm, jakość pozostaje niezmienna. Dlatego też z dużym sceptycyzmem patrzę na kolejną firmę, która ma aspiracje do wyższych sfer.

    Platforma SimplyShare Philipsa, czyli ułatwianie życia na siłę

    Dwóch panów – Bruno Putzeys oraz Jan-Peter van Amerongen – postanowiło założyć firmę Mola-Mola. O ile nazwa, moim zdaniem, kiepska i nietrafiona, o tyle sprzęt ratuje się designem. Zdjęcia dołączone do skąpej informacji prasowej przedstawiają bardzo ładne sprzęty. Minimalizm i elegancka prostota to główne cechy Moli-Moli (Mola-Moli? Mola-Molu? Hm).

    (fot. mola-mola.nl)

    (fot. mola-mola.nl)

    Co z jakością? O nią można być spokojnym. Założyciele to „ludzie z branży”. Bruno Putzeys to wieloletni projektant układów do wzmacniaczy, a Amerongen jest założycielem firmy Hypex produkującej podzespoły do sprzętu audio.

    Portfolio firmy wygląda na razie bardzo skąpo: jeden DAC, jeden przedwzmacniacz oraz wzmacniacz. Ceny nie są jeszcze znane, a oficjalna strona WWW jest jeszcze w fazie przygotowań. Należy jednak oczekiwać, że sprzęt będzie bardzo drogi. W świecie hi-endu istnieje zasada – urządzenie im wygląda skromniej, tym jest droższe.

    Filtr powietrza, lampka nocna czy głośnik sieciowy?

    A jeśli na dużej obudowie jest tylko jedna gałka – od głośności, nie należy mieć wątpliwości – sprzęt będzie piekielnie drogi. Życzę powodzenia panom Holendrom. A przede wszystkim – odrobinę szerszej oferty.

    (fot. mola-mola.nl)

    (fot. mola-mola.nl)

  2. Niezłe gadżety: projektor w kształcie R2D2

    [...] Cały artykuł przeczytasz na blogu: niezlekino.pl Znana z produkcji zabawek firma Nikko wypuściła[...]

    Niezłe gadżety: projektor w kształcie R2D2
  3. Czy 3D poprawi wyniki finansowe sex shopów?

    [...]. Zdecydowanie będziemy inwestować w ten biznes - powiedział Serge van der Hooft ze sklepu Beate Uhse[...]

    Czy 3D poprawi wyniki finansowe sex shopów?
  4. Projektor i DVD R2D2 - na filmie

    [...] 9500 złotych) zabawka firmy Nikko. Mówię „zabawka” bo przecież nie jest to zwyczajny projektor[...]

    Projektor i DVD R2D2 – na filmie
  5. Koncepcja – bezdotykowy pilot

    [...] Niejaki Joris van Gelder zaprojektował dość ciekawy pilot do telewizora, który miałby[.] były praktyczne. Mają być ładne i pobudzać wyobraźnię. A to projektowi Joris van Geldera udaje się akurat[...]

    Koncepcja – bezdotykowy pilot
  6. Transformers i G.I. Joe, czyli jak zrobić sobie lobotomię?

    [...] wcześniej dwie Mumie i Van Helsinga. Ten gość wie, jak zabawiać widza. Szczególnie mając materiał na bazie[...]

    Transformers i G.I. Joe, czyli jak zrobić sobie lobotomię?
  7. Woolworths UK zrywa z HD DVD

    [...] mojehdtv.info . Olivier Van Wynendaele, przedstawiciel Toshiby, podczas konferencji prasowej stwierdził[...]

    Woolworths UK zrywa z HD DVD
  8. BRAVIA V4500 zmierza do Europy

    [...] obudowie i z wgranymi do pamięci sześcioma obrazami (w tym dzieła Vincenta van Gogha) by upiększyć trochę[...]

    BRAVIA V4500 zmierza do Europy
  9. Bravia E4000 – zamiast ramek na zdjęcia

    [...] się wśród nich na przykład dzieło Pejzaż z cyprysem Vincenta van Gogha. Źródło i fot.: Sony[...]

    Bravia E4000 – zamiast ramek na zdjęcia
  10. Recenzja: Samsung LE32A756 na szóstkę z plusem

    [...] czy E4000 wrzuca kilka obrazów Vincenta van Gogha będących domyślnym wypełnieniem dla funkcji PhotoTV HD[...]

    Recenzja: Samsung LE32A756 na szóstkę z plusem