perfumy w pigułce

  1. Luksusowy płyn do czyszczenia ekranów

    Jeśli perfumy dla ludzi mogą kosztować setki złotych, to czemu nie miałoby być podobnie z kosmetykami dla sprzętu RTV?

    Widoczna na zdjęciu fiolka nie zawiera wcale nowego zapachu Chanel, ale bezpieczny (i drogi) płyn do czyszczenia paneli LCD i PDP.

    Zerknijcie na fotkę poniżej. Po lewej widać Eazy Care – 20 funtów za buteleczkę 30 ml (około 88 złotych), a po prawej One Clean – 15 funtów (66 złotych). Dostępne są też „dolewki” za 6 funtów.

    Podobno w przypadku tych kosmetyków klient płaci nie za jakość czyszczenia, ale bezpieczeństwo. Ekrany potraktowane takimi specyfikami będą czyste jak łza, a jakże, ale najważniejsze jest to, że ich jakość nie ucierpi ani o jotę. Wszystko dzięki super tajnej recepturze opartej na wodzie, a nie alkoholu.

    Jeśli zrobiło to na was OGROMNE wrażenie i nie możecie doczekać się swojej porcji, to zajrzyjcie na stronę producentów. Kosmetyki dostępne podobno tylko w Danii, ale może niedługo będzie można je dostać też i w polskich perfumeriach sklepach RTV.

    Może niedługo jakaś modelka podpisze z nimi kontrakt i w przerwach między programami telewizyjnymi będziemy oglądali reklamy Chanel Nr 1080p?