przeszkody

  1. Filmy na żądanie na YouTube. Komentarz i zaproszenie do dyskusji

    Wczoraj wspominałem Wam o możliwości pojawienia się płatnej usługi Videos on Demand na YouTube. Dzisiaj wracam do tematu i zapraszam wszystkich HDTVmaniaków do dyskusji. Co myślicie o VOD na YouTube?

    Wspominane już wczoraj darmowe filmy na YouTube działają znakomicie. Katalog jest przejrzysty, obsługa równie intuicyjna jak tradycyjnych treści z serwisu, a szybkość wczytywania – zadowalająca. Jedyne, czego brakuje, to porządna treść. Kilkadziesiąt darmowych filmów udostępnionych przez wytwórnie nie powala. Jakość też nie zadowoli fanów milionów pikseli. Tutaj potrzeba mocniejszego kopniaka. I tym czymś ma być płatna usługa VOD na YouTube.

    Google, póki co, nie komentuje tych zapowiedzi. W sieci czytamy jednak o możliwości pojawienia się filmów HD za 5 dolarów. To jakieś 15 złotych. Cena podobna do tej z tradycyjnych wypożyczalni… jeśli oczywiście usługa pojawiłaby się w Polsce.

    To właśnie kwestia, o którą obawiam się najbardziej. Blokady regionalne na YouTube są potworne. Jednego dnia oglądamy teledysk ulubionego wokalisty, a drugiego widzimy na jego miejscu komunikat o braku dostępności w naszym kraju. Boję się, że nawet jeśli usługa VOD na YouTube ruszy, to polscy HDTVmaniacy nie będą mogli z niej skorzystać. W najlepszym wypadku będzie wersja mocno ograniczona.

    Inne problemy? Prędkość doczytywania i jakość.

    Jak wiadomo, YouTube wspiera już nawet rozdzielczości 4K, ale nie oszukujmy się. W przypadku VOD w grę wchodzi w sumie tylko 720p i może, jakimś cudem, 1080p. To ostatnie nie działa jednak zbyt płynnie, a jakość i tak odstaje znacznie od tego, co oferuje optyczny nośnik Blu-ray. Dla wielu widzów nawet SD nie byłoby wielką przeszkodą, ale HDTVmaniacy mogą nie czuć się usatysfakcjonowani pikselowatymi filmami. Nawet jeśli są one dostępne bez ruszania się z kanapy.

    Inne kwestia do przeszkody, jakie napotka na drodze ku VOD sam Google. Użytkownicy tego serwisu są przyzwyczajeni do treści darmowych. Prośba o wnoszenie opłat może nie spotkać się z tak silnym okrzykiem: hura!, jakiego oczekiwałby sprzedawca.

    Jest też sprawa postrzegania samego VOD, które nie jest już aż tak gorącym towarem jak kilka lat temu. Szczególnie w Stanach, gdzie widz ma do dyspozycji dziesiątki kanałów HD, kioski Redbox, Netflixa i całą masę ofert VOD. Jedyne, co będzie różniło tę usługę od konkurencji w przypadku You Tube, to popularność samego serwisu. Nawet jeśli jeden na stu posiadaczy konta na YouTube zapłaci za film, to Google może utonąć pod lawiną pieniędzy.

    3D jest już na YouTube

    I mówiąc szczerze, trzymam za to kciuki. Właściciele YouTube rozwijają serwis w duchu nowości technicznych, dodają a to obsługę 3D, a to superwysokie rozdzielczości. Nie miałbym nic przeciwko, gdyby serwis stał się też największą na świecie wypożyczalnią filmów HD.

    Co Wy o tym myślicie?

  2. Telewizja cyfrowa w Polsce – dopłaty, dekodery... szczegóły

    [...].Największe przeszkody jakie dziś jawią się przed tą sielankową wizją to: brak popularnych kanałów komercyjnych[...]

    Telewizja cyfrowa w Polsce – dopłaty, dekodery… szczegóły