ratunek
Matematyka przychodzi na ratunek audiofilom [wideo]
Jak niegdyś napisał Albert Camus: „Ludzie się nudzą – tworzą życie pełne komplikacji i dramatów”. Cytat ten idealnie odnosi się do pana George’a Cardasa – guru audiofilskiego, który chyba tylko z nadmiaru nudy w życiu posunął się odrobinę za daleko.
Kilka dni temu na eCoustics.com, branżowym portalu dla miłośników dobrej muzyki, pojawił się interesujący artykuł. Zainteresował mnie już samym tytułem. W wolnym tłumaczeniu brzmi on: „Rozmieszczenie stereofonicznych głośników w celu uzyskania optymalnego dźwięku”.
Zawsze wydawało mi się, że głośniki stereo powinny być po bokach mojej osoby, powiedzmy, na wysokości uszu, w sensownej odległości. I że to jest bardziej sprawa osobista dla każdego słuchającego. Okazuje się, że przez te wszystkie lata żyłem w głębokiej niewiedzy! Dopiero porady z artykułu pana Cardasa pozwolą mi doświadczyć prawdziwych doznań dźwiękowych.
Nowa marka snobistycznego sprzętu audio – recepta na kryzys?
Cóż takiego odkrywczego zawarł pan Cardas w swym artykule? Przede wszystkim – dokładne rysunki techniczne pokoju z kolumnami oraz naukowe matematyczne wzory i obliczenia. Wszystko robi wrażenie wręcz absolutnie dogłębnej analizy naukowej, zasługującej co najmniej na doktorat z akustyki…
Powyżej i poniżej zamieszczam większość diagramów misternie wykreślonych przez autora. Wynika z nich jeden główny wniosek – muzyki można słuchać tylko w pokoju o wymiarach 10,000 x 16,18033989 x 26,18033989 (wysokość x szerokość x długość) stóp. Zadałem sobie trud, żeby przeliczyć to na system metryczny: 3,048 x 4,9317676 x 7,9797676 m. Z tekstu jasno wynika, że jeśli nie dysponuje się takim pokojem, o dobrej jakości dźwięku można tylko pomarzyć.
Skąd te absurdalne liczby? Wszystkie swoje wyliczenia Cardas oparł właściwie na jednym pojęciu matematycznym – tzw. złotym podziale, zwanym inaczej boską proporcją. Do tego dołożył sprytnie kilka liczb, które dziwnym trafem pochodzą z ciągu Fibonacciego (który w pewien sposób jest skorelowany ze złotym podziałem) i otrzymał pokój idealny.
Trochę mnie zastanawia, dlaczego akurat te własności matematyczne mają gwarantować idealny dźwięk, ale z audiofilami o ich przekonaniach raczej nie należy dyskutować. Zwłaszcza że – widać to na poniższym filmie – pan Cardas jest zachwycony jakością dźwięku w tak skonstruowanym studio odsłuchowym… Swoją drogą, trzeba przyznać, że sprzęt tam umieszczony robi wrażenie. Tylko czy taka ilość „złomu” aby nie wpływa na akustykę pokoju idealnego?
http://youtu.be/tCFhBmy6XFQ
Ofensywa telewizyjnych gniotów, czyli Polcast Television atakuje







![Najpiękniejsze klasyczne modele BMW [galeria]](http://s1.blomedia.pl/www.smartdriver.pl/t/135x84/2012/05/BMW-319-1-Roadster_1935.jpg)





